Opinia o hotelu Marina Club
2.5
ocena średnia
Dotyczy hotelu: Marina Club Włochy
Lokalizacja: Rozrywka:
Posiłki: Ocena ogólna:
Powiązane hasła:
Dodał: Kamila | 29.08.2018 19:28

Hotel Marina Club nie jest przystosowany do oferty All Inclusive. Byłam już w wielu miejscach, równiez w Europie i za mniejsze pieniądze przebywałam i jadłam w zupełnie innych warunkach. Za ponad 3000 zl od osoby za 7 dni wakacji otrzymaliśmy pokoj, w którym było jedno małe okienko, do którego dosiegałam stojąc na palcach, meble były stare, a w szafie zaledwie 6 wieszaków i zero półek. Po suficie na korytarzu codziennie chodziły jaszczurki. Byliśmy odizolowani od Włochów, obiady i kolacje jedliśmy osobno. Wymówką jest to, że byśmy się nie zmiescili, bo na wspólnych śniadaniach nikomu nie brakowało miejsca. Wszyscy się mieściliśmy. Jedzienie było okropne. Na obiad zawsze jedno mięso, bez wyboru i dwa makarony, jeden z "owocami morza", a drugi w sosie pomidorowym zmieniający się tylko kształtem. Czyli jeden dzień kokardki, drugi rurki, trzeci spaghetti itd. ale zawsze w sosie pomidorowym. Jeśli chodzi o surówki, sałaty lub warzywa to tylko pomidor (zielony) ogorek (czesto stary) rukola i salata, to wszystko. Na kolację pojawiała się jedna sałatka zrobiona z mięsa, które zostało z obiadu, czyli np. kotlet wieprzowy pokrojony z sałatą, ogórkiem i pomidorem. Nie wyglądało to dobrze. Tak samo jak np stek, ja rozumiem, że powinien być krwisty, ale żeby chociaż był dobrze doprawiony i upieczony, a nie surowy w środku, to dałoby się zjeść. Zresztą następnego dnia dostaliśmy go pokrojonego w formie gulaszu. Owoce to śliwki, brzoskwinie, gruszki i jabłka nic innego. Na śniadanie zawsze parówki, jajecznica, salami, ser żółty i jeszcze jedna szynka. Nic się nie zmieniło w śniadniach przez cały tydzień. Na dowód posiadam zdjęcia.Obsługa przy barze tragiczna, Włosi byli obsługiwani od razu, Polacy stali przy barze i czekali na łaskawą obsługę, dosłownie byliśmy obsługiwani z wielką łaską. Mój chlopak nie mógł wziąć dla mnie kubka picia, mimo, że zdążyli nas już poznać i widzieli, że mamy opaski All Inclusive. Musiałam caly tydzień osobiście przychodzić po picie. Jedyna miłą osobą była kelnerka z Czech. Była bardzo uprzejma, nie ignorowała Polaków, nie miała problemu z podaniem picia dla mnie i dla chlopaka jednemu z nas i można było z nią porozmawiać. Na recepcji jeden Pan tylko był uprzejmy( niski, szczupły, ciemne włosy). Reszta zbywala jakiekolwiek pytania. Jedyne plusy tego hotelu to te dwie osoby, piękna plaża i ogród. Chociaż warto zaznaczyć, że woda w morzu była czysta tylko rano. Odizolowanie nas od Włochów pozwoliło nam poznac wielu sympatycznych ludzi z Polski, z którymi można było normalnie porozmawiać i uatrakcyjnic czas wspolnymi wycieczkami. Nigdy więcej bym tam nie wróciła.

zgłoś nadużycie



Dodaj odpowiedź
Treść:
Autor:
Tagi:
Dodaj słowa kluczowe, oddzielając je przecinkami
Twoja ocena hotelu:
Lokalizacja:
Posiłki:
Rozrywka:
Ocena ogólna:
Zaloguj się lub zarejestruj aby otrzymywać informacje
o odpowiedziach użytkowników.


 
Kod:
Wyszukiwarka
Treść w poście
Nazwa hotelu
Kategoria
Kierunek
Kraj
Miejscowość
Pokaż posty z