Opinia o hotelu Marina Club
5.0
ocena średnia
Dotyczy hotelu: Marina Club Włochy
Lokalizacja: Rozrywka:
Posiłki: Ocena ogólna:
Powiązane hasła:
Dodał: Anna | 16.07.2018 22:02

Jestem rozczarowana pobytem w tym hotelu w dniach 30.06-14.07.18r. Po przybyciu ok 11.30 czekaliśmy w holu na pokoje, niestety aż do 14 godziny. W międzyczasie ok 12.30 chcieliśmy zjeść obiad i zetknęliśmy się z bardzo niekomfortową dla nas sytuacją. Polaków nie wpuszczono do głównej restauracji, w której zgodnie z ofertą miały odbywać się posiłki, lecz do zaadoptowanej na restaurację sali przy barze, tzw. garden bar, gdzie posiłki spożywaliśmy siedząc na plastikowych krzesłach, przy plastikowych stołach. Obsługa codziennie pilnowała wejść do restauracji głównej, żeby przypadkiem Polacy nie przemknęli. I tak było przez cały pobyt. Nasze posiłki były gorszej jakości, często zimne, w mniejszej ilości niż w restauracji głównej, w której jedli Włosi. Czasem mieliśmy wrażenie, ze niektóre z dań były z poprzedniego dnia, z głównej restauracji. Córka nie miała co jeść, przez dwa tygodnie jadła na obiad i kolację głownie makaron z pomidorami. Zapomnieć trzeba o jakiś deserach, włoskich przysmakach, codziennie prawie było to samo ciasto, alb z białą masą, albo z ciemną. Owoce były kiepskiej jakości, głownie, jabłka, mączne gruszki, na początku czereśnie. Potem pojawiały się morele i brzoskwinie, nektarynki, często tez nadpsute. Kraj arbuza i melona, a my tylko jeden raz przez pobyt otrzymaliśmy arbuza. W marketach obok hotelu były piękne warzywa i owoce a nasz hotel jakby zapomniał, że powinien je nam serwować, w końcu byliśmy w opcji all inclusive. a zebraniu z Rezydentką Net Holiday już pierwszego dnia wytworzyła się niemiła atmosfera, ludzie wyrażali oburzenie sytuacją. Część osób na przekór poszła na kolację do głównej restauracji, wówczas straszono nas policją, pojawił się Włoch - kierownik Sali, który nie przyjmował do wiadomości, ze na naszej Sali, bo nie można nazwać jej restauracją nie ma co jeść, tylko wymachiwał papierkiem, rzekomo kontraktem podpisanym przez Net Holiday i mówił, że wszystko jest zgodne z tym kontraktem, co jeszcze bardziej nas oburzyło i żądaliśmy od Rezydentki wyjaśnień. Niestety nie otrzymaliśmy, a po kilku dniach powiedziała, że przecież jest lepiej i wszystko jest zgodne z ofertą, Jeszcze takiej opcji all inclusive nie widziałam, a podróżuję od wielu lat. Śniadania wprawdzie jedliśmy w restauracji głównej, ale wielkiego wyboru też nie było, jajecznica, to jakby trzeci dzień podawana, zbite kawałki, twarde, żadnych naleśników, placków dla dzieci, chociaż hotel familijny.
Reasumując negatywnie oceniam jedzenie w hotelu, które nie odpowiadało standardowi all inclusive, było niesmaczne, często zimne oraz potraktowanie Polaków jak gości innej kategorii. Już pierwszego dnia wytworzyła się niemiła atmosfera, która odcisnęła piętno na całym pobycie.
Jedynie plusem było położenie hotelu bardzo blisko plaży, w każdym momencie można było wyjść na plażę przechodząc przez piękny ogród z dobrze pielęgnowaną roślinnością. Plaża piaszczysta, każdy pokój miał przypisane 2 leżaki na plaży.
Pokój był ok, sprzątany, czysta łazienka, ale też po interwencji, bo pierwsze dwa pokoje były dwuosobowe, bez łózka dla córki. Po awanturze udało się zamienić pokój na taki, z łóżkiem dla córki również.

zgłoś nadużycie



Dodaj odpowiedź
Treść:
Autor:
Tagi:
Dodaj słowa kluczowe, oddzielając je przecinkami
Twoja ocena hotelu:
Lokalizacja:
Posiłki:
Rozrywka:
Ocena ogólna:
Zaloguj się lub zarejestruj aby otrzymywać informacje
o odpowiedziach użytkowników.


 
Kod:
Wyszukiwarka
Treść w poście
Nazwa hotelu
Kategoria
Kierunek
Kraj
Miejscowość
Pokaż posty z